Od osoby prywatnej czy w komisie? Jak kupić samochód używany

Zakup samochodu używanegoHandel samochodami w komisach jest na coraz wyższym poziomie. Legendy o cwanych sprzedawcach, którzy mydlą nam oczy bajkami o "Niemcu, który płakał, jak sprzedawał" można powoli zacząć wkładać między bajki. Oczywiście, zdarzają się próby oszukiwania klientów i nieuczciwego podbijania ceny, ale ma to miejsce znacznie rzadziej niż jeszcze kilka lat temu. Wygodnym rozwiązaniem bywa również zakup auta od prywatnego sprzedawcy. Na co się zdecydować? Co będzie bezpieczniejsze?

Z ręki do ręki

Wysokie ceny samochodów w salonach powodują, że wciąż tysiące osób decyduje się na zakupy z drugiej ręki. Nic dziwnego - takie auta można nabyć kilkadziesiąt procent taniej. Przy dokładnej analizie i sprawdzeniu wszystkich elementów, dokumentów i historii pojazdu, możemy upolować prawdziwą perełkę. Ale żeby tak się stało, należy najpierw znaleźć oferty, które wzbudzą nasze zainteresowanie. W zależności od tego, jaki typ samochodu nas interesuje i jakie są nasze możliwości finansowe, będziemy przeglądać inne ogłoszenia. Często decydujemy się na sprawdzenie, co mają do zaoferowania prywatni sprzedawcy, od których anonsów aż roi się w sieci. W tym przypadku idealnie byłoby inwestować w auto od osoby, którą znamy i o której wiemy, że dbała o pojazd, dobrze go traktowała i nie przechodziła żadnych stłuczek ani wypadków. W rzeczywistości jednak taki przywilej nie zdarza się często i jesteśmy zmuszeni szukać nabytku u obcych ludzi.

Kupno od prywatnego właściciela to wciąż dla wielu bezpieczniejsza opcja. Nie ma tu raczej ryzyka przekręconego licznika ani innych zabiegów, którym czasem poddają auto właściciele komisów. Szukajmy tych z udokumentowaną historią serwisowania, bezwypadkowych, najlepiej kupionych w kraju. Taki egzemplarz to pewność, że nie nabędziemy kota w worku.

Warto jednak pamiętać, że takie zakupy wymagają zwykle więcej czasu. Nierzadko musimy wybrać się w podróż na drugi koniec Polski, poświęcić pieniądze i paliwo, by na miejscu uznać, że jednak "to nie to". Warto przed wyprawą zorientować się, czy jest możliwość negocjacji ceny i dopytać o wszystkie szczegóły, by później nie przeżyć przykrej niespodzianki. Poznanie wstępnej ceny to dobry moment na analizę budżetu i zdecydowanie, czy warto np. ubiegać się o kredyt samochodowy.

Duży wybór

Przewaga komisów polega głównie na dużej liczbie aut w jednym miejscu. Przychodząc tutaj, możemy obejrzeć kilka, a nawet kilkanaście samochodów i - bez przemieszczania się od punktu do punktu – przeanalizować ich, wygląd i historię. Mimo że przypadków oszustw jest coraz mniej, ostrożność i dokładność wciąż jest wskazana. Na oględziny najlepiej zabrać ze sobą doświadczonego fana motoryzacji, który zdoła trzeźwym okiem ocenić kondycję pojazdu i podpowiedzieć najlepsze rozwiązania. Wraz ze świadomością, rosną nasze wymagania i, co za tym idzie, szansa na korzystne zakupy, które - w razie potrzeby - możemy sfinansować wygodnym kredytem samochodowym.

W komisach możemy dzisiaj znaleźć samochody nie tylko od prywatnych właścicieli, ale również takie oferowane przez samą firmę sprzedażową. Tutaj marża jest wyższa, więc rośnie też możliwość negocjacji ceny, z której powinniśmy korzystać. Warto dopytać również np. o gwarancję pokrycia ewentualnych kosztów naprawy, którą oferują niektóre komisy.

Niezależnie od tego, gdzie będziemy chcieli nabyć pojazd, musimy mieć na niego odpowiednie środki. Czasem warto zainwestować nieco więcej, by cieszyć się wysoką jakością i dobrym stanem. W takiej sytuacji pomóc może kredyt samochodowy, np. w Santander Consumer Banku, banku od kredytów. Dofinansowanie na zakup używanego auta to świetna alternatywa dla kosztownego wykładania całej sumy z własnego konta. Tym bardziej że warunki są naprawdę korzystne: niskie oprocentowanie, sprawna decyzja kredytowa, możliwość łączenia różnych źródeł zarobku – także zagranicznego i wygodne raty dostosowane do Twoich potrzeb.

Ocena: 3.7